Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego Kolegi, Andrzeja.
Odszedł człowiek pełen życzliwości, serdeczności i pasji.
Andrzej był osobą, która zawsze dostrzegała drugiego człowieka. Nigdy nie przechodził obojętnie – zawsze serdecznie się witał, znalazł chwilę na rozmowę i obdarzał innych życzliwym uśmiechem. Tą codzienną dobrocią budował relacje i sprawiał, że ludzie czuli się zauważeni i ważni.
Zapamiętamy Andrzeja jako dobrego człowieka, oddanego nauczyciela i serdecznego kolegę. Pozostawił po sobie wiele pięknych wspomnień oraz ślad w sercach uczniów, współpracowników i wszystkich, którzy mieli szczęście go poznać.
Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia. Niech spoczywa w pokoju.
Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę - za szybko, zbyt nagle..... Przychodzi i zostawia ból. Ból, który ukoić mogą tylko wspomnienia...
Andrzejku miałeś w sobie to „coś” co sprawiało, że kochały Ciebie wszystkie zwierzęta. Nawet najgroźniejszy pies jak Ciebie widział to szalał z radości. Łączył nas Klub Owczarków Niemieckich, zawsze zostaniesz w moim sercu i sercach moich piesiolków.
Beata W
Andrzeju, pamiętam naszą rozmowę podczas strajku. Oboje jej wtedy potrzebowaliśmy. I oboje wyszliśmy z niej podbudowani, silniejsi. Na co dzień rozmawialiśmy rzadko, ale rozumieliśmy się. Czuwaj nad nami, gdziekolwiek teraz jesteś. Spoczywaj w pokoju.
Iwona M
Odszedł cudowny Człowiek... świetny nauczyciel, kumpel z pracy...zawsze rano jak szłam do pracy, spotykałam go idącego z słuchawkami w uszach, słuchającego muzyki, już widząc mnie z daleka uśmiechał się, wyciągał słuchawki i rozmawialiśmy, czasem narzekaliśmy, życzyliśmy sobie dobrego dnia i rozchodziliśmy się przy ochronie...będzie nam Ciebie brakować Waluś🖤
Ania L-K
Nie zapomnę Twojej życzliwości, uśmiechu, machnięcia ręką na powitanie i tego ciepłego „cześć Stefek!”, gdy spotykałeś mojego pieska. Te małe gesty mówiły wiele o tym, jak dobrym i serdecznym byłeś człowiekiem. Dziękuję za te chwile. Takim Cię zapamiętam, Andrzeju. Do zobaczenia tam, gdzie nie ma już bólu ani pożegnań.
Klaudia G
Andrzejku! Nagle i po cichu zakończyłeś swój życiowy bieg, pozostawiając we mnie wspomnienie osoby pięknej, dobrej i bardzo mi życzliwej. Rozmowy z Tobą zawsze wywoływały we mnie radość i spokój. Bardzo będzie mi Ciebie brakowało.
Ewa M







